I w kwestii Globalistycznych wartości i zasięgu
jedynowładztwa zarówno z przestrzeni Materialnej, jak i Duchowej/Mitycznej –
Biblia
jest skądinąd fascynującą lekturą, można się z niej n.p. dowiedzieć, że Bóg
Israelitów kazał wymordować 70 narodów (siedemdziesiąt) bez wyraźnej potrzeby,
nierzadko uczestnicząc w tym osobiście, (był głównym strategiem i koordynował
natarcie),
"Pójdźcie'
bowiem Anioł mój przed tobą, i wprowadzi cię na Amorejczyka, i Hetejczyka, i
Ferezyjczyka, i Chananejczyka, Hewejczyka i Ebuzejczyka, i wytracę je" (2
Mojż. 23,23) . Jedno wyklarowało się ostatecznie, Jahwe nie był
twórcą rodzaju ludzkiego, a już w ogóle całego Universum, z taką zawziętością
nie mordował by to co z takim mozołem ponoć stworzył. Nie miałoby to żadnego sensu,
ale też dlatego :
„Zatem
rzekł Bóg; Uczyńmy człowieka na wyobrażenie nasze, według podobieństwa
naszego....” (Genesis 1,22).
„Tedy
rzekł Pan Bóg : Oto Adam stał się jako jeden z nas... (Genesis 3:22).
„Tak Pan
sam prowadził go, a żaden obcy Bóg nie był z nim.” (Deuteronomium 32:12).
„Albowiem
Pan, Bóg wasz, jest Bogiem bogów, i Panem panów, Bóg wielki, możny, i straszny,
który nie ma względu na osoby, ani przyjmuje darów” ( Deuteronomium 10:17).
„Nie
udacie się za bogami obcymi, za bogami narodów, które są wokół was. Albowiem
Bóg zawistny w miłości Pan.” (Deuteronomium 6 : 14,15)
Mamy
więc do czynienia z całą furą Bogów a Jahwe jest jednym z nich, w dodatku o
paskudnym charakterze i cholernie zazdrosny, któremu folgował tylko jeden
naród. Jest jeszcze coś co wymaga wyjaśnienia : jakie to narody i jakich ich
Bogów miał Jahwe na myśli ?, Hetyci i Persowie to byli indogermanie ! Mam
potrzebę zaprezentowania jeszcze jednego- niezmiernie ciekawego- cytatu :
„I dałem
wam ziemię, w którejście nie robili, i miasta, którychście nie budowali, w
których mieszkacie, a winnie i oliwnie, którycheście nie sadzili, pożywacie.”
(księga Jozuego 24,13) Co stało się przyzwyczajeniem, by nie rzec,
okropną przywarą tego ludu i prawdziwym utrapieniem ludów pracowitych. Zaznaczam,
że posługuję się biblią wydaną przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo
Biblijne Warszawa rok 1964. ,w której też zaznaczono: Z Hebrajskiego i
Greckiego Języka na Polski Pilnie i Wiernie Przetłómaczona. Lubię stare książki
i to "gadanie". Wypada teraz w kolejności zająć się pierwszym
admirałem Jahwe'go - Mojżeszem.
„I mówi
do nich Mojżesz: Przeczżeście zachowali wszystkie niewiasty ?” (ks 4 ,31,15).
„Przetoż
teraz pozabijajcie wszystkie mężczyzny z dzieci, i każdą niewiastę, która
poznała męża, obcując z nim, zabijcie;” (ks 4, 31 II 17).
Do
mięczaków nie należę, za każdym razem kiedy ten rozkaz Mojżesza czytam, ciarki
lecą mi po plecach. Inna sprawa; mieli dosyć ginekologów żeby to sprawdzić?
Ładna mi święta księga !. Zapoznałem się kiedyś z ciekawą historyjką
zamieszczoną w pewnym poczytnym piśmie, pomoże ona to zagadnienie lepiej
zrozumieć.
Ci z tej
"trzeciej cywilizacji", twórcy egipskiej kultury, jak Oziris, Isis
czy Hator, mieli oczywiście wrogów, najgroźniejszym był Seth, książę ciemności
i producent przeróżnych kreatur, wróg ludzi. Jego głównym celem było przejęcie
całej władzy nad ludźmi i wszystkimi bogami, a chwilowym królestwem pustynia na
której zbudowano liczne świątynie w których urzędowali jego kapłani. Ci ostatni
opracowywali i koordynowali plany zdobycia władzy. W hebrajskim i babilońskim
zwał się Szadai, arabskim Szeitan , w staronordyckim Surth, po polsku Szatan a
niemiecku Satan. We wszystkich oznacza "czarnego", czyli diabła. Kult
Setha był w starym Egipcie zwalczany, lecz jego zwolenników nigdy nie
brakowało, wówczas i dzisiaj. W
końcu jego kapłani opracowali ten plan, w połowie 14 wieku st.cz. faraon
Amenophobis IV zwany też Echnaton zwolnił z pracy wszyskich kapłanów
pracujących dla bogów zajmujących się dotychczas polityką i nauką i wprowadził
jedną religię państwową - kult Atona. Inaczej mówiąc, wszyscy musieli modlić
się do jednego boga.Ten trick znany jest też dzisiaj. Aton był już znany
wcześniej , wiązano jego z praesencją, mówiąc nowożytnie - energią wyjściową.
Ten Echnaton wybudował swoje miasto na pustyni i nazwał je Achet-Aton. Tym
sposobem doszło do jedynowładzwa, cała ludność została bez ochrony (Bogów) i
oddana całkowicie w ręce pracujących w ukryciu kapłanów Seth'a. Dyktatura ta
trwała krótko, skończyła się wraz ze śmiecią Echnatona w roku 1334 st.cz. i
powrócono do starego. Ci od tego Seth'a pochowali się znowu w swoich pustynnych
świątyniach. Któregoś dnia "policja" goniła uciekającego mordercę o
nazwisku Moses, zdołał jej się wymknąć, zwiał na pustynię i ukrył w jednej ze
świątyń Seth'a. Tam przeszedł pranie mózgu i został "wyświęcony" na
kapłana. (ciąg dalszy wersji obowiązującej - w Bibli, a nieobowiązującej
niżej.) Opracowano nową strategię. Moses udał się do dzielnic biedoty
wielkomiejskiej (gastarbeiter'ów) i po owocnej agitacji - obiecując to co przed
wyborami się obiecuje- przekabacił ich na swoją stronę. Propaganda ta okazała
się wyjątkowo skuteczna, zebrali swoje tobołki i ruszyli w stronę Kanaan, gdzie
Moses postanowił założyć swoje państwo pod jedynowładztwem Seth'a , pseudo
Jahwe. „Inne bogi” zostały "verboten" i wprowadzono monoteizm.
Wszystkich którzy podczas tego długiego marszu podskakiwali wyrżnięto.Te
wszystkie wydarzenia i związane z tym zagrożenia były oczywiście w tym całym
regionie znane. Niektóre państwa, jak n.p. Egipt, interweniowały , próbując tą
całą "seth'owską" generalicję zwalić. Udało się to dopiero w pewnej
mierze Nebukadnezarowi II (605-562) który w roku 597 st.cz. zebrał to całe
kapłańskie i inteligenckie towarzystwo podległe Jahwe'mu do kupy i wywiózł do
Babilonu. (niewola babilońska) Babilon inaczej; to "Brama światła" a
światło jest symbolem praesencji, miejsce to było wówczas ośrodkiem wiedzy i
centrum religijnym. Uwijali się w nim skrzętnie wyznawcy Jahwe'go - o czym świadczą
niezliczone kwity (tabliczki klinowe) z rachunkami i wekslami, pożyczkami na
wysoki procent i przeróżnymi finansowymi machlojkami z niebrzmiącymi po
babilońsku nazwiskami. "Teolodzy" natomiast skrupulatnie przepisywali
wszystkie originalne religijne sumeryjskie opowieści i po małej przeróbce
umieszczali w "Biblii", dopasowując do monoteizmu. Babilon przeszedł
w ręce perskiego króla Kyrosa (559-529) a ten pokapował się na tych finansowych
"transakcjach" i wygnał jahwistów z miasta, co uwieczniono jako
"powrót z niewoli." Mamy całą rzeszę biblistów-badaczy, jedni są za,
inni przeciw, ci co są contra zdobywają zdecydowaną przewagę, ich argumentacja
oparta jest bowiem na naukowych dowodach, badaniach i dedektywistycznym
śledztwie. (.....)
"Mojżesz
to fikcja. Co do tego to wśród badaczy starożytności istnieje w tym względzie
jednomyślność, są pewni, że założyciel tej religii i pustynny cudotwórca nigdy
nie egzystował." Zdanie to pochodzi ze znanego opiniotwórczego
niemieckiego tygodnika "Fokus" z dnia 15.września 2001r nr 38 a
artykuł napisał Michael Klonovsky p.t. "Gab es Moses ?" Czytamy w nim
dalej : Przez 150 lat przesiewali archeolodzy egipską pustynię i nie znaleźli
najmnieszego dowodu na istnienie israelskiego plemienia. To samo dotyczy
rzekomego zajmowania przez Jouzego ziemi, i w tym przypadku nie zanotowali
żadnego sukcesu i nie znaleźli najmniejszych poszlak istnienia następcy
Mojżesza. Duński naukowiec Niels Peter Lemche, specjalizujący się w badaniach
starotestamentowych twierdzi:
Nigdy
nie żył Abraham czy też Izaak i Jakub. Nigdy nie miał miejsce egipski
"exodus", rzekomy powód uciskania - przez faraonów - Israelitów. Te
relacje zamieszczone w (przerobionej t.v.r) Bibli nadają się do zbadania
tamtych czasów tyle, co powieść "Ivanhoe" Walter'a Scott'a może wnieść
do rekonstrukcji angielskiej historii średniowiecza. Punkt. Wobec tego uczeni
skoncentrowali się na rozszyfrowaniu autora (autorów) Biblii, aby stwierdzić
czy jej twórca oparł się przynajmniej na jakieś postaci historycznej. Jeden z
nich, berlinski egiptolog Rolf Krauss zidentyfikował egipskiego przeciw-faraona
Amun - masesa, wnuka Ramsesa II, jako "Moses-Mojżesza". Nic nie
pomaga, moc tej legendy wydaje się nie do złamania. Prześladowania Israelitów
wzieły swój początek w egipskiej niewoli - twierdzi renomowana prof. historii
Gerda Lerner, były prezydent Israela Ezer Weizmann opowiadał w swoim referacie
wygłoszonym w Bundestagu w styczniu 1996 r. o przeznaczeniu Israela "od
wędrówek Abrahama, poprzez egipską niewolę do prześladowań Zydów w Trzeciej
Rzeszy." A autor biografii Mojżesza ( z własnymi świadectwami i
zdjęciami-dokumentami ???), Rohwolt, porównuje niewolę egipską z reżymem
nazistowskim. Ta Mojżesz - Story, ten mit, utrzymuje się wbrew całkowitemu
demontażowi dokonanego przez współczesną naukę. Nie tylko ten, znam co najmniej
500 mitów(rozszyfrowanych) podniesionych do rangi narodowej religii, za które
nieprzebrane rzesze ludzi gotowych jest dać się pozabijać. To jest bardzo
proste do wytłumaczenia , nikt, lub prawie nikt nie czyta naukowych opracowań,
z drugiej strony, zawaliłaby się legenda na której zbudowano trzy istniejące
religie ??, wszyscy natomiast doskonale zapamiętali Yul Brynner'a i Charlton'a
Heston'a przebranych w fantazyjne kostiumy przez żydowskich reżyserów i
właścicieli Hollywood'u w postacie Ramsesa i Mojżesza, filmu powtarzanego z
regularnością zegarka co roku w należących do nich stacjach TV.
„Przeszłość dostarcza mitów i one odzwierciedlają się w nauce
historii. Mówiąc inaczej, tylko ten kto studiuje mity, odkrywa prawdziwą historię.
Człowiek potrafi żyć bez historii, ale nie bez mitów." (C . Douglas)
t.v.r.